Reklama
  • Środa, 19 października 2016 (13:05)

    Tyranny - RPG

Tyran, jak wiadomo z telewizji, musi cechować się odpowiednimi kwalifikacjami genetycznymi i moralnymi. Ten zaś egzemplarz nie dość, że pochodzi z prawego łoża gatunkowych mistrzów, to jeszcze ujmuje kreatywnością i czarującą osobowością. Dwie ostatnie cechy wykorzystał w Kolonii, gdzie przybył craftować zaklęcia.

Reklama

Jeżeli zamiast śledzić rolplejowe nowinki przepędziliście ostatnie pół roku na szukaniu po kościołach Bulbasaurów albo modlitwie o dobre skórki do CS: GO, spieszę donieść, że studio odpowiedzialne za Pillars of Eternity przedstawi nam kolejny, autorski świat. Taki, „w którym zło zwyciężyło”, choć – jak świadczą ostatnie materiały promocyjne – jakoś tak nie do końca.

Ave, złociutki

Cała kraina została podbita przez tyrana Kyrosa. Cała? Nie! Jeden region wciąż stawia opór najeźdźcom! Jego położenie nie jest jednak komfortowe, bo też o honor przyłączenia ziem do Korony rywalizują obecnie dwie wierne imperatorowi armie.

Nasz bohater, jeden z podległych cesarzowi sędziów, to beneficjent reżimu, a zarazem osóbka, która swoją autorską interpretacją prawa kształtuje rzeczywistość wokół. Odnośnie do kreacji postaci – developerzy deklarują, że „skupiają się na ludziach”, co znaczy tyle, że ras innych niż homo sapiens tu nie uświadczymy.

Profesji też zresztą nie budiet, a na początku dobierzemy niewiele zdolności (te – jak w Skyrimie – rozwijamy, po prostu z nich korzystając). Na otarcie łez dostaniemy możliwość określenia zaczątków naszej bytności w strukturach władzy. Czy przyłączyliśmy się do armii Kyrosa jako skuszony wysokim żołdem uczeń czarnoksiężnika? A może złodziejaszek, który zechciał uratować się przed włączeniem w obsadę „Prison Breaka”?

Ściana płaczu

Podczas Gamescomu miałem okazję wyprawić się do podziemi, w których wyrosły przede mną zmory (niewątpliwie przedstawiciele dawnego establishmentu). W dodatku zmory zróżnicowane, bo też – po najechaniu kursorem – ujawniały one bardzo odmienne słabostki i odporności.

Niestety – ich podatności na ogień i elektryczność zwyczajnie nie mogłem wykorzystać, bo też w drużynie nie znajdował się nikt, kto mógłby potraktować nieumarłych odpowiednią magią. Chociaż największym bajerem Tyranny ma być dowolność w kształtowaniu podług woli świata, również w temacie zaklęć możemy postawić na samowolkę.

Otworzywszy okno craftingu, zaczynamy od wyboru rdzenia (leczenie, zimno, kamień i tak dalej). Dobrawszy sposób aplikacji takiego czaru (przez dotyk? Promień energii? A może w formie pocisku?), mamy niniejszym bazę. Nic jednak nie stoi na przeszkodzie, by dodać do naszej mieszanki jeszcze kilka składników. Chociażby zwiększyć intensywność, czas trwania czy zasięg zaklęcia.

Potem wystarczy ochrzcić dziełko „Zaklętym Ognistym Piorunem Demogorgona z Siedmiu Piekieł” i... voilà! Jako że Tyranny będzie od Pillarsów nieco szczuplejsze (przygoda ma się zamknąć w 20-30 godzinach), skurczyła się również drużyna. „Am I Evil?” Diamond Head nucimy, mając pod komendą raptem czterech bohaterów, których umiejętności rozpięto między drzewkami dowodzenia, obrony i mocy.

W gałęziach każdego z nich czają się dodatkowe sloty na zaklęcia, co skwapliwie postanowiłem wykorzystać na Zaklęty Ognisty Piorun. Przypadkowo odkryłem wówczas kolejną nowinkę – moje wycraftowane zaklęcia przechodziły niekiedy w kombosy. Kiedy jedna z postaci leczyła siebie i kolegę, a inna tychże buffowała – wspólnie wykonały „akcję kombinowaną”, która wzmocniła efekty obu zaklęć.

Po raptem 30 minutach gry mogę powiedzieć tyle: to klasycyzujący rolplej, który ma na siebie pomysł i fabularnie, i pod względem mechanizmów. Nie wiem, jak wy, ale temu akurat reżimowi ja chętnie się poddam.

CDA

Mimo wszystko czuł się pod butem dość butnie: Papkin

Zobacz również

  • Kolorowe bransoletki noszą nie tylko dziewczynki, ale też chłopcy (choć oni wolą militarne np. zielone i czarne barwy)! Zabawa polega na splataniu gumek we wzory. Zasada jest identyczna jak przy... więcej

Twój komentarz może być pierwszy

Zapoznaj się z Regulaminem
Wypełnienie pól oznaczonych * jest obowiązkowe.